Jak zmieniać, by już nie zmieniać?

cropped-cropped-14528189_562966317229801_1489558466_n1.jpg
Uprzedzam, że w tym wpisie zawarte są przykłady głównie blogerskie.
Znacie to uczucie zmian? Ja myśląc o zmianach na pierwszy plan wysuwam moje blogerstwo. Pierwszy blog stworzyłam 6 lat temu, wtedy jeszcze rajcowały mnie te wszystkie serduszka, neony, latające gify, te super efekty specjalne. I tak trwało to 4 lata, potem stopniowo przechodziłam na stosowane kolorki, aż doszło do dzisiejszej czarno-białej „Radownisi”.
Więcej o mojej blogerskiej przygodzie przeczytacie tutaj:
W tym wydaniu zmiany miały dobry wpływ. A za to w następnym, wręcz przeciwnie. Moja przyjaciółka zmieniła szkołę, a już kilka lat potem nie odzywała się do mnie w ogóle.
blog
Żeby odpowiedzieć na pytanie zawarte w tytule trzeba podzielić odpowiedzi na dwie części. Jedną część będą stanowiły dobre zmiany, a drugą złe. zawsze przed dokonaniem zmian zastanówmy się czy na pewno jest to nam potrzebne.
Jeśli chodzi o niedobre zmiany to nie ma sensu w ogóle na ten temat rozmawiać. Nie warto zmieniać czegoś na gorsze. A jeśli chodzi o zyskowne zmiany to mam takie pytanie: Dlaczego nie chcemy zmieniać na lepsze? Jeżeli mamy możliwość kilkukrotnej zmiany na lepsze, skorzystajmy z niej. Naprawdę warto!
Myślę że taka odpowiedź w stu procentach wystarczy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>