O czym nie wiedziałam na początku blogowania?

20170101_120757-01
Tak, wiem co sobie myślicie. Co takie dziecko blogowe , co ma małego bloga, mało wyświetleń i prowadzi go krótko sobie myśli. Że już jest wielką blogerką? Tak, właśnie tak sobie myślę. Nie z powodu tego, że jestem super w pisaniu (bo nie jestem), ale z powodu tego, że prowadzę blog..i, blogi od kilku lat. Dokładnie to chyba od 6. (Z pierwszym doszłam do 4-lat) Przechodziłam różne fazy: zamykanie bloga, usuwanie, wznawianie, zatrzymywanie… Z moim doświadczeniem postanowiłam napisać kilka dylematów z jakimi posiłkowałam się jako młodsza blogereczka.
 O czym chciałabym wiedzieć na początku blogowania?
  1. Nieprzespane noce – Nie chodzi mi o to, że nie spałam ze zmartwienia tylko… o punkt 4.
  2. Sesje fotograficzne trwają zdecydowanie za długo – Idealne ujęcie potrzebuje czasu. Czasami pół godziny nie starcza na jedną fotkę.
  3. Przeciążenie robotnicze – czasami się wypalamy i potrzebujemy chwili odpoczynku. Życie nauczyło mnie, żeby sobie ten moment dać,  a nie na siłę.  Taki odpoczynek może zdziałać cuda. Sama nie wierzyłam,  ale po tygodniu takiej przerwy wracałam jak nowo ożywiona.
  4. Pomysły przychodzą w najgorszych momentach – śpię sobie normalnie, śnie o księciu z bajki i nagle… spytaj się czy będzie współpraca!  Mówi wewnętrzny głos!  Daj pospać!
  5. Piszę dla innych, swoim stylem. – mój pierwszy blog polegał na wyżyciu się.  Pisałam to co mi się podobało , a gdy zobaczyłam jakikolwiek komentarz typu „nie podoba mi się…” wywalałam go i robiłam kompletnie na opak. A za to na trzecim zawarłabym wszystkie komentarze jakie tylko były. Chodzi o to, żeby pisać swoim stylem, ale brać pod uwagę opinie innych.
  6. Nie rób innemu, co tobie nie miłe – pisz to, co chcesz czytać.
  7. Szybko zapisz… już za późno – Trzeba zapisywać absolutnie wszystko!
  8. Nie wszystko trzeba kupić- kiedy stworzyłam bodajże trzeci z sześciu blogów nakupowałam niepotrzebnych płatnych aplikacji, domeny, kursy i nagle dotarło do mnie, że to co kupujemy nie zawsze jest lepsze od tego co jest bezpłatne.
  9. Nie wszystko da się zrobić w krótką godzinę- pisanie i obróbka całego wpisu zajęło mi …. 3 dni
  10. Czytelnicy odchodzą – kiedy zauważyłam, że stali czytelnicy piszą „przestałem tu wchodzić” był to jak grom z jasnego nieba. Przez miesiąc nie mogłam spać, bo nękały mnie sny ” co robię źle? ” i nagle… przypomniało mi się jak ja sama odchodzę od blogów, które kiedyś były moimi ulubionymi. Znajdujemy lepsze, zmieniamy sie. To wszystko wpływa na zmianę.
Jak już mówimy o zmianach to mam dla was małą niespodziankę. Podzielę wpisy na kategorie i co miesiąc będę ją zmieniała. Na zdjęciu poniżej ukazane są kategorie, ale nie wszystkich miesięcy, bo jeszcze nie mam pomysłu.
20170101_120757-01

Jeden komentarz do “O czym nie wiedziałam na początku blogowania?

  1. Świetny wpis, czytałam z zapartym tchem, jakby o sobie. Ile to mój blog miał zamknięć, zmian na inne wirtyny, a w końcu zostałam przy tym moim gównie, bo to moje gówno. A tak serio nie mogłabym żyć bez klikania, chociażby samej dla siebie. Ale nie powiem, że kocham czytać komentarze innych użytkowników. Bo kocham.
    Ja mam taki zeszyt z okładką nawiązującą do bloga i tam sobie zapisuje pomysły. I jak mi się w sumie teraz przypomniało, że go mam to uświadomiłam sobie, że nie mam pojęcia gdzie leży i że dawno z niego nie korzystałam. :D Pozdrawiam.

Odpowiedz na „~BeatryczeAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>