Podróże z hutą: Szklarska Poręba

12665707_459660334227067_1772499292_n
Już przedostatnia cześć cyklu. Mało kto wie o szklarskiej porębie, a właśnie tam wybyłam na wakacje. Dużo informacji dowiesz się z oryginalnej strony internetowej miasta:
Screenshot_2017-02-11-20-33-44
Jak widać powyżej położona na stokach Karkonoszy z dominującą nad miastem Szrenicą (1362 m n.p.m.) Szklarska Poręba ukazuje prześliczne zielone piękno górskich przestworzy. Historia tego miasta rozpoczyna się 1281 r. Kiedy to Bernard Zwinny, książę lwówecki podarował zakonowi Joannitów ziemie w okolicach dzisiejszych Cieplic. Karkonosze były kiedyś zgłębiane przez poszukiwaczy minerałów. Pierwsza huta szkła powstała tu w połowie XIV w., a rozwój hutnictwa wiązał się z wyrębem lasów. Właśnie od tego wywodzi się dzisiejsza nazwa miasta Szklarska Poręba.

Jeśli chodzi o moje spędzone tam wakacje. Bardzo mi się podobały. Poszłam z rodziną na pieszą wycieczkę. Wędrówkę rozpoczęliśmy od pewnego hotelu, nie mogłam nie dodać tego zdjęcia:
Następnie szliśmy leśna ścieżką i zatrzymaliśmy się przy Chybotku – wielka skała została przewalona przez siły natury i trzyma się w niepozorny sposób:

Następnie kierowaliśmy  się bodajże czerwona ścieżką, która doprowadziła nas na złoty widok. Pytacie dlaczego złoty? Sami zobaczcie: 
Poszliśmy dalej i zauważyliśmy masę skalną orle gniazdo:
Dodam, że nie wiedzieliśmy gdzie idziemy. Kierowaliśmy się serduszkiem. Takie spontaniczne wyprawy dodają odwagi! Zboczyliśmy trochę z drogi i zeszliśmy ze ścieżki, magicznie znaleźliśmy się przy naszym hotelu. W sam raz na obiad. Pamiętajcie wędrówkę rozpoczynajcie rano, a w południe omijajcie główne ścieżki. Będzie o wiele mniej osób. Po południu znaleźliśmy się na Szrenicy:
Potem szliśmy leśną (a raczej krzakowatą) ścieżką. Zauważcie wysokość 1 schodka!:
Mimo pójścia boczną trasą doszliśmy do celu, ale spowrotem chcieliśmy przejść bokiem. Wtedy widzi się więcej ciekawszych rzeczy, np. grupa skałek 3 świnki.:
Po dniu wielkich przeżyć postanowiliśmy odpocząć i wyruszyć następnego dnia kompletnie nieznaną trasą.
Następnego dnia zaczęliśmy od … Wodospadu! Kamieńczyka. Niesamowity widok!:
Oczywiście nie obyło się bez wpadki zauważyliście dlaczego na tym zdjęciu nie ma całej osoby? Druga połowa jest w wodzie. Następnym kierunkiem był wodospad Szklarki!
Ale nie przeciągając poszliśmy do domu blablabla. Późnym południem wjechaliśmy na Śnieżkę (Karpacz).:
Następnie zajrzeliśmy do górnej części miasta i okazało się, że jest tam całkiem ładny kościołek, nazywa się świętego Wanga.
Na sam koniec wjechaliśmy na piękne wyżyny na którym był zakręt śmierci. Poczytajcie sobie o nim więcej. Ciekawe!
Poza tym polecam szukanie. Czego? Czegokolwiek. Historyczni Walończycy szukali tu skarbów. Ale nawet do dziś bez trudu w górskich potokach i skałach można znaleźć prawdziwe skarby ziemi. W poszukiwaniach służą pomocą przewodnicy sudeccy i Walończycy, członkowie Sudeckiego Bractwa Walońskiego. A teraz na sam koniec podsumowanie. 
„Jest to atrakcyjny ośrodek sportów zimowych z bardzo dobrze rozbudowaną siecią wyciągów narciarskich, nartostrad i tras biegowych. Przepiękna lokalizacja u podnóża Szrenicy sprawia, że miasto przyciąga wielu turystów o każdej porze roku.”
Uwaga! Wszystkie zdjęcia są moje! Nie pozwalam publikować ich na żadnym innym portalu bez mojej zgody!

Jeden komentarz do “Podróże z hutą: Szklarska Poręba

  1. Muszę przyznać, że bardzo ładne zdjęcia. Szczególnie to, jak rozpryskujesz wodę. Masz talent :) A co do miejsca, nigdy tam nie byłam, ale wydaje się być bardzo malownicze i ciekawe. Pozdrawiam :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>