Wywiad z wiecznym dzieckiem, czyli Beatrycze z bloga „Foszek”

5c47cde1c8-biznes

Hejo! Mówiłam, że wpis pojawi się pod koniec tygodnia i słowa tego dotrzymałam. Uwaga! Jest pierwszy wywiad na tym blogu! Jest dosyć długi, więc nie będę dokładała wam jeszcze roboty i się rozpisywała.

Moją dzisiejszą rozmówczynią (jest wogóle takie słowo?) jest optymistycznie nastawiona do życia Beatrycze z bloga 
http://foch4ever.blog.pl/

1. Chodź jesteś już dorosła wciąż żyje w tobie wieczne dziecko. Jak to robisz?Faktycznie mam już dowód, prawo jazdy i mnie to oczywiście cieszy, tak samo jak chcę się kiedyś wyprowadzić, mieć męża i dzieci, ale to kiedyś. Charakter mi się nigdy nie zmieni. Zamiast wypełniania PITów, czy męczenia się w jakimś nudnym sklepie, aby zarobić grosze wolę trochę pomarzyć. Coś narysować, pograć w piłkę, pojeździć na rowerze… cokolwiek by nie siedzieć i nie patrzeć w ekran. Jako dziecko nie miałam dzieciństwa, bo spędziłam go w szpitalu. Bardzo mocno chorowałam. Myślę, że mój charakter jest taki, bo wciąż czuje taki niedosyt z bycia dzieckiem. Z resztą, dzieciństwo jest szczęśliwsze, więc nie chcę za daleko od niego odchodzić, a dorosłość jest za sztywna. Jest po prostu nudna i osobiście mam gdzieś, jak ktoś powie mi, że jestem dziecinna. Bo się z tym nie ukrywam.

2. Jakie są twoje marzenia?
Dużo z moich marzeń się już spełniło. Między innymi zrobienie tego prawka, czy spotkanie z własną idolką  (Agnieszką Chylińską). Jednak myślę, że moim największym marzeniem jest to, aby po prostu być szczęśliwą. Żeby znaleźć w życiu kogoś kto mnie zaakceptuje taką jaką jestem. No i chciałabym kiedyś wydać własną powieść. W sumie zawsze to chciałam. Żeby tak wszystko wylać na papier. Już sobie to wyobrażam… jedna wielka tęcza z jednorożcem! A w środku melodyjka jak się otwiera, wiecie jak w tych pocztówkach!

3. Jak się czułaś po pierwszym roku bloga?
W pierwszy rok bloga wkładałam masę czasu. O tak. Na początku pisałam jakieś pierdoły o samotności i duperelach. Ogólnie nie było to ciekawsze niż wyznanie ,,zrobiłam dzisiaj siku, możecie gratulować”. Potem zaczęłam pisać tak z humorkiem. Od razu lepiej mi to szło. Pamiętam jak w 2013 roku pojechałam do Łeby na dwa dni i nie mogłam znaleźć wi-fi.  Żeby pisać notkę wlazłam na drzewo :D. To moje hobby, więc daje mi masę satysfakcji po dziś dzień!

4. Niedawno zamknęłaś bloga i już po miesiącu do niego wróciłaś. Co się stało?
Zamknęłam tego bloga w marcu jakoś tak. Założyłam w międzyczasie innego bloga, ale nie sprawiał mi takiej radości, co ,,Foszek”. A dwóch bym nie mogła zamknąć. Już wolę zamknąć się w pierdlu… po prostu kocham to co robię :)

5. Tryskasz optymizmem. Jak to robisz?
Jest jedna zasada, którą mało kto przestrzega… cieszenie się z małych rzeczy.  Tak to właśnie odpowiedź na ten optymizm. Ja się cieszę z byle czego. Z obiadu, z tego, że jest ładna pogoda, że ktoś wpadł pograć w chińczyka (swoją drogą zawsze przegrywam). Cieszę się, że mam wspaniałych przyjaciół, a nawet jak któryś z nich mnie zawiedzie, to cieszę się, że nie będę przez daną osobę cierpieć. Kiedyś zgubiłam się w lesie. Tak na poważnie. Nie powiem, byłam przerażona, ale koniec końców jak  wróciliśmy do domu to uznałam to jako jedną wielką wyprawę i chcieliśmy to powtórzyć. Okazało się, że nie da się na siłę zgubić w lesie. Szczególnie kiedy sygnał masz w środku lasu (wtedy nie było). Przypomina mi się taki cytat: ,,Kocham takie dni, kiedy sprzyja los, u stóp mam cały świat, aż śmiałbym się dość. Wszystko się układa i właśnie tak ma być, radości tej nam nie zmąci dziś nic”. Jeśli sami będziemy nastawieni optymizmem do świata, to i świat będzie dla nas radosny.
Pięknie to podsumowałaś i dziękuję serdecznie za wywiad, a przy okazji zapraszam na wspaniałego bloga Beatrycze!

A wy jakie macie recepty na szczęście?

Jeden komentarz do “Wywiad z wiecznym dzieckiem, czyli Beatrycze z bloga „Foszek”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>